BLOG DLA LEKARZY

Lekarz, aby otrzymać świadczenie musi być niezdolny do wykonywania swojego dotychczasowego zawodu lub specjalizacji. To ważny aspekt ubezpieczenia czasowej i trwałej niezdolności do pracy. Ochrona działa, kiedy nie jesteśmy zdolni do wykonywania swojego dotychczasowego zawodu, a nie wykonywania jakiegokolwiek zawodu.

To bardzo istotny zapis - nie musimy być niezdolni do wykonywania jakiejkolwiek pracy, żeby otrzymać stosowne świadczenie – chronimy swój konkretny zawód!
Wysokość i charakter świadczeń jest podobna do tych, które otrzyma osoba zatrudniona na umowę o pracę z ZUS. Ubezpieczając czasową niezdolność do pracy, możemy ubezpieczyć do 65% naszych przychodów z prowadzonej działalności. Przy wyliczaniu sumy ubezpieczenia, powinniśmy brać pod uwagę średnie przychody netto (przychody pomniejszone tylko o VAT). Ochrona z tytułu czasowej niezdolności do pracy, w przypadku niemożności wykonywania swojego zawodu, gwarantuje nam zabezpieczenie maksymalnie przez 3 lata środków na pokrycie kosztów codziennego funkcjonowania i regularnych zobowiązań – zarówno tych wynikających z życia prywatnego jak i zawodowego.
Jeśli dodatkowo ubezpieczymy trwałą niezdolność do pracy, przy wystąpieniu zdarzenia szkodowego, zostanie wypłacona jednorazowo suma ubezpieczenia, której maksymalny limit to aż 5 mln PLN. W razie konieczności, kwota taka umożliwi całkowite przebranżowienie – zdobycie nowych kwalifikacji zawodowych, otwarcie firmy, realizację nowych zawodowych planów.
Czy taka ochrona jest droga? To zależy od wielu czynników, takich jak wielkość przychodu który chcemy chronić, wiek ubezpieczonego, długość okresu wypłacania świadczeń… . Przeciętnie płacone składki mieszczą się w przedziale 120 – 250 zł miesięcznie. Należy pamiętać, że efektywny produkt ubezpieczeniowy to właśnie taki, który skutecznie prowadzi do wypłaty odszkodowania po wystąpieniu zdarzenia objętego ubezpieczeniem.


Kliknij i dowiedz się więcej na asecurama med!

Komentarze

Obecnie nie ma komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze:

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy.