BLOG DLA LEKARZY

Od kilku lat na rynku ubezpieczeń adresowanych do osób wykonujących zawody medyczne możemy zaobserwować dynamiczny wzrost zainteresowania ubezpieczeniami następstw zakażenia się wirusami HIV lub WZW. Co dokładnie obejmuje ochrona w ramach tego ubezpieczenia? Jak ma się faktyczny zakres do wyobrażenia o ubezpieczeniu? Odpowiedź poniżej.

Coraz częściej słyszy się o przypadkach poważnych błędów lekarskich w porównaniu z poprzednimi latami. Nie jest to jednak spowodowane tym, że kiedyś lekarze popełniali mniej uchybień. Po prostu obecnie znacznie większa jest świadomość pacjentów w zakresie swoich praw i częściej zgłaszają oni swoje roszczenia. Istnieje wiele powodów, dla których pacjenci pozywają lekarzy o błędy medyczne. Poniżej prezentujemy te najczęstsze przyczyny.

Doświadczenie pokazuje, że najlepszym sposobem zapobiegania pozwom o błąd medyczny jest nawiązanie dobrej relacji między lekarzem a pacjentem. Wiele pozwów i skarg jest bowiem wynikiem braku efektywnej komunikacji i porozumienia, nie zaś samego błędu. Dlatego amerykański ubezpieczyciel medyczny MGIS, specjalizujący się w ubezpieczeniach od błędów medycznych, wprowadził kursy dla lekarzy, których tematem jest właśnie skuteczna komunikacja z pacjentem. Jak wyglądają takie kursy i czy podobny program przydałby się również w Polsce?

Błędy medyczne w USA a sytuacja w Polsce Błąd medyczny wpisany jest w pracę lekarzy i całego personelu związanego z medycyną. Niedopatrzenie, czy też błąd powodujący poważne konsekwencje zdrowotne dla pacjenta może zakończyć się pozwem do sądu o odszkodowanie. Jak pokazują statystyki, w Polsce dochodzi do tego dość rzadko – szczególnie w porównaniu do USA, gdzie dla pacjentów codziennością jest dochodzenie swoich praw przed sądem. Sytuacja jednak się zmienia i Polacy także coraz częściej decydują się na pozew.

Prowadzisz prywatny gabinet lekarski i wszystko układa się idealnie. Pacjenci chętnie się do Ciebie zapisują – nie masz wolnego terminu przez najbliższy miesiąc. Raty leasingowe za sprzęt medyczny spłacają się niemal same, a wypłata dla personelu, opłaty za czynsz czy media nie stanowią najmniejszego problemu. A może jako wzięty i ceniony specjalista pracujesz w kilku miejscach na kontrakcie i zarabiasz na tyle dobrze, że wziąłeś auto w leasing, czy kupiłeś nowe mieszkanie? Teoretycznie o swój przychód nie musisz się obawiać – przecież odnosisz sukcesy zawodowe. Co jednak stanie się, jeśli nagle zachorujesz? Co będzie, jeśli na przykład podczas wyjazdu na narty złamiesz nogę i nie będziesz mógł pracować przez kilka tygodni, miesięcy, a nawet rok? Czy wtedy wystarczy Ci pieniędzy na spłacanie rat?