BLOG DLA LEKARZY

Zagadnienie odpowiedzialności ponoszonej przez podmioty medyczne, w tym szpitale, najczęściej dotyczy odpowiedzialność za szkody wyrządzone pacjentowi w wyniku bezprawnego działania lub zaniechania działania personelu takiego podmiotu i jest związane z leczeniem, jakiemu dany pacjent został poddany. Zdarza się, że osoby zarządzające takimi placówkami biorą pod uwagę możliwość wystąpienia ryzyka wyrządzenia szkody, na przykład w wyniku nieodśnieżenia chodnika. Bardzo rzadko jednak przedmiotem uwagi staje się odpowiedzialność z tytułu naruszenia praw pacjenta, obejmujących m.in. poszanowanie prawa do opieki duszpasterskiej. Tymczasem sprawy o takiej tematyce coraz częściej zaczynają pojawiać się na wokandach polskich sądów.

W ostatnich latach zauważalny jest wzrost liczby spraw sądowych z udziałem lekarzy. Coraz częściej lekarze mogą się spotkać w takim postępowaniu z dowodem pochodzącym z podsłuchu. Czy i kiedy dowody z podsłuchu są dopuszczalne w procesie sądowym? Jak do tego zagadnienia odnoszą się polskie sądy?

Szpitale jako podmioty medyczne oferują pacjentom szeroki zakres usług. Wraz z oferowanymi usługami w parze idą ryzyka, jakie każdy szpital ponosi. Często to właśnie szpitale stają się głównym obiektem, przeciwko któremu kierowane są do sądu sprawy o rozstrzygnięcia w kwestiach szkód medycznych.

Wyszukiwanie w Internecie informacji na temat lekarzy jest dość powszechną praktyką. Pacjenci lubią zasięgać opinii innych internautów. Chętnie też dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat lekarza i jego praktyki. W sieci z łatwością można wyszukać rankingi lekarzy czy oceny i komentarze dotyczące wizyty u danego specjalisty. Jednak czy odwrotna sytuacja ma prawo bytu? Czy lekarz powinien posiłkować się Internetem celem znalezienia dodatkowych informacji o swoim pacjencie?

Doświadczenie pokazuje, że najlepszym sposobem zapobiegania pozwom o błąd medyczny jest nawiązanie dobrej relacji między lekarzem a pacjentem. Wiele pozwów i skarg jest bowiem wynikiem braku efektywnej komunikacji i porozumienia, nie zaś samego błędu. Dlatego amerykański ubezpieczyciel medyczny MGIS, specjalizujący się w ubezpieczeniach od błędów medycznych, wprowadził kursy dla lekarzy, których tematem jest właśnie skuteczna komunikacja z pacjentem. Jak wyglądają takie kursy i czy podobny program przydałby się również w Polsce?